| Lato w środku zimy? |
|
|
|
| 19.03.2008. | |
|
Wakacje coraz bliżej. Choć dziś nie ma to tak dużego znaczenia, bo wypoczywać można właściwie w jakimkolwiek okresie. O każdej porze roku znajdzie się jakiś zakątek na kuli ziemskiej, które powita nas słońcem i wymarzoną aurą.
Skończyły się czasy, kiedy tylko lipiec i sierpień były synonimami lata. Obecnie tylko osobyuczące się lub zatrudnione w szkołach są w znacznej mierze zależne od narzuconych urzędowo terminów wakacji. Pozostała grupa ma możliwość wyboru i niejednokrotnie dokonuje go na korzyść wyjazdu poza sezonem. Zalety wypoczynku w okresie innym niż wakacje szkolne to mniejszy tłok i niższe ceny. Po sezonie zarówno bilety lotnicze jak i noclegi są tańsze. Również inne usługi typu czartery jachtów , wypożyczenie auta, są wtedy tańsze. A wyprawa w mniej popularnym terminie wcale nie oznacza słabszych warunków. Wręcz przeciwnie. W hotelach i restauracjach spotkamy się na pewno z bardziej przyjazną obsługą, która będzie miała dla nas więcej czasu i bardziej będzie o nas zabiegała. Usługodawcy będą też bardziej otwarci na negocjacje ceny. A zgodnie z tym co zostało powiedzian na wstępie – na ładną pogodę możemy liczyć zawsze. Jak nie w naszym kraju, to w Grecji, Egipcie, Indonezji, Wenezueli, czy na Gwadelupie albo Seszelach. Wszystko oczywiście jest kwestią ilości pieniędzy przeznaczonych na wyjazd. Im więcej mamy pieniędzy, tym bardziej egzotyczne wakacje możemy zaplanować. Granice właściwie przestały być problemem w podróżowaniu. Coraz większa ilość miejsc jest w naszym zasięgu, do niektórych krajów nie potrzebujemy nawet paszportów, nie mówiąc już o wizach. Ciekawą sprawą jest fakt, że możemy zabrać ze sobą tylko dowód nawet w przypadku gdy wyruszamy w tak egzotyczne miejsca jak Karaiby Francuskie i znajdująca się tam Gujana Francuska. Tak więc niezależnie od pory roku możemy udać się na urlop. Zima nie musi oznaczać sportów zimowych. Nie ma przeszkód, by zafundować sobie plażowanie w lutym. W przypadku Tajlandii nasze ferie to najlepszy termin na podróż po opaleniznę. Jest tam wtedy ładna, słoneczna pogoda, znakomita na regenerację organizmu i oderwanie się od zimnej ojczyzny, w której o tej porze błyskawicznie zapada zmrok, a w dodatku najczęściej panują przeziębienia i epidemie grypy. Osoby przeciwne wyjazdom egzotycznym zimą uważają wprawdzie, iż takie wyjazdy zaburzają nasz naturalny rytm i powinno się stronić od takich wycieczek, kiedy różnica temperatur między Polską a krajem docelowym wynosi często 30-40 st.C. Jednakże plusy wydają się czasem tak wielkie, że posiadając budżet z chęcią ryzykujemy i zmieniamy zarówno strefy klimatyczne jak i czasowe. |
|
| Zmieniony ( 19.03.2008. ) |